<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Artykuły Reklamowe</title>
	<atom:link href="http://www.psychom.net/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.psychom.net</link>
	<description>Ciekawe notki na każdy temat</description>
	<lastBuildDate>Mon, 28 Nov 2011 23:13:06 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
		<item>
		<title>Cechy osobowości homilopatycznej</title>
		<link>http://www.psychom.net/cechy-osobowosci-homilopatycznej/</link>
		<comments>http://www.psychom.net/cechy-osobowosci-homilopatycznej/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 28 Nov 2011 23:13:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>humbert_humbert</dc:creator>
				<category><![CDATA[Psychologia]]></category>
		<category><![CDATA[Homilopatia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.psychom.net/?p=12</guid>
		<description><![CDATA[Homilopatia (od greckiego homilejn – obcować), definiowana jest przez encyklopedie medyczne jako zaburzony rozwój osobowości wywołany kalectwem lub przewlekłym schorzeniem o podłożu somatycznym. Osoba cierpiąca na homilopatię, czy też posiadająca osobowość homilopatyczną nie będzie umiała wchodzić w prawidłowe interakcje ze swoim otoczeniem, a jej relacje z innymi osobami będą w mniejszym lub większym stopniu zakłócone. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Homilopatia (od greckiego homilejn – obcować), definiowana jest przez encyklopedie medyczne jako zaburzony rozwój osobowości wywołany kalectwem lub przewlekłym schorzeniem o podłożu somatycznym. Osoba cierpiąca na homilopatię, czy też posiadająca osobowość homilopatyczną nie będzie umiała wchodzić w prawidłowe interakcje ze swoim otoczeniem, a jej relacje z innymi osobami będą w mniejszym lub większym stopniu zakłócone. Te dosyć specyficzne zaburzenia życia psychicznego i osobowości dotykają przede wszystkim osoby młode, w szczególności te, które nie ukończyły jeszcze osiemnastego roku życia (oczywiście zdarzały się także przypadku homilopatii u dorosłych osób).</p>
<p>Na uformowanie się osobowości homilopatycznej (w oparciu o powyższą definicję), będzie mogła więc wpływać szeroko pojętą niepełnosprawność, między innymi ta związana z wadami fizycznymi (niedorozwój kończyn, wady organów wewnętrznych), problemami ze wzrokiem i mową, a także brzydotą (zarówno tą nabytą po urodzeniu jak i powstałą w wyniku wypadku) i chorobą o podłożu somatycznym (problemy z układem krążenia, choroby reumatyczne). Można więc dojść do wniosków, że homilopatia kształtuje się z powodu nietolerancyjnego środowiska, w którym osoba niepełnosprawna lub kaleka jest odrzucana i bardzo często wyszydzana.</p>
<p>Do charakterystycznych cech osobowości homilopatycznej zaliczamy między innymi brak wiary we własne siły, zaniżoną samoocenę, niepewność przy podejmowaniu decyzji i działań, nieufność wobec innych, odczuwanie ciągłego zagrożenia, szukanie w innych osobach wrogów i bardzo rozwiniętą wrażliwość. Homilopaci nie rzadko będą widzieli siebie w roli męczenników, którzy nie mogą w żaden sposób wpłynąć na zmianę swojego losu i jedyne co im pozostało to złośliwe, agresywne i antyspołeczne zachowania wobec innych.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.psychom.net/cechy-osobowosci-homilopatycznej/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Psychochirurgia</title>
		<link>http://www.psychom.net/psychochirurgia/</link>
		<comments>http://www.psychom.net/psychochirurgia/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 28 Nov 2011 23:12:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>humbert_humbert</dc:creator>
				<category><![CDATA[Psychologia]]></category>
		<category><![CDATA[psychochirurgia]]></category>
		<category><![CDATA[psychologia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.psychom.net/?p=10</guid>
		<description><![CDATA[Początków psychochirurgii doszukiwać możemy się w połowie lat trzydziestych ubiegłego wieku, kiedy to w Londynie organizowany był Międzynarodowy Kongres Neurologiczny. W czasie jego trwania na mównicy seminaryjnej pojawiło się między innymi dwóch badaczy z Yale, którzy podczas swoich eksperymentów na jednej z małp usunęli jej cały płat czołowy. Spowodowało to, że bardzo agresywna wcześniej małpa, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Początków psychochirurgii doszukiwać możemy się w połowie lat trzydziestych ubiegłego wieku, kiedy to w Londynie organizowany był Międzynarodowy Kongres Neurologiczny. W czasie jego trwania na mównicy seminaryjnej pojawiło się między innymi dwóch badaczy z Yale, którzy podczas swoich eksperymentów na jednej z małp usunęli jej cały płat czołowy. Spowodowało to, że bardzo agresywna wcześniej małpa, zmieniła swoją osobowość i stała się spokojna oraz zrównoważona.</p>
<p>W kongresie uczestniczył także jeden z portugalskich neurochirurgów, a mianowicie Egas Moniz, którego zafascynowała praca kolegów po fachu – postanowił więc przeprowadzić testy podobnych zabiegów na ludziach. Przez długi okres nie udało mu się jednak znaleźć nikogo, kto chciałby z nim podjąć się tychże kontrowersyjnych prób – w końcu padło na Pedra Limę, który był asystentem Moniza. Obaj lekarze opracowali nawet specjalny nóż przy pomocy, którego umieli usuwać pojedyncze blaszki tkanki mózgowej, doprowadzając dzięki temu między innymi do ustania stanów depresyjnych i złagodzenia zaburzeń psychicznych.</p>
<p>W kolejnych latach psychochirurgia zaczęła zdobywać sobie coraz większe uznanie, aż w końcu stosowano ją w celu rozwiązywania  szerokiej gamy problemów związanych z urojeniami, nerwicami, hipochondrią, depresją, zespołami lekowymi, uporczywymi stanami poczucia winy itp.</p>
<p>Operacje psychochirurgiczne, przede wszystkim te, które najbardziej ingerowały w działanie mózgu, wywoływały niestety po krótszym lub dłuższym okresie czasu różnorodne skutki uboczne. Pierwsi psychochirurdzy nie przejmowali się tym jednak zbytnio, twierdząc, że udało im się w pełni pomóc swoim pacjentom. Z tego też powodu w dzisiejszych czasach zrezygnowano z większości bardzo inwazyjnych zabiegów psychochirurgicznych, przede wszystkim leukotomii, czy też lobotomii.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.psychom.net/psychochirurgia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Podstawowe informacje o medytacji</title>
		<link>http://www.psychom.net/podstawowe-informacje-o-medytacji/</link>
		<comments>http://www.psychom.net/podstawowe-informacje-o-medytacji/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 28 Nov 2011 23:09:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>humbert_humbert</dc:creator>
				<category><![CDATA[Religia]]></category>
		<category><![CDATA[medytacja]]></category>
		<category><![CDATA[religia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.psychom.net/?p=7</guid>
		<description><![CDATA[Chociaż łaciński źródłosłów terminu medytacja mógłby nam sugerować, że jest on bezpośrednio powiązany z myśleniem (łac. meditatio – namysł, zagłębienie w myślach), to tak naprawdę ma z nim bardzo niewiele wspólnego. Dla wielu zaskoczeniem będzie z pewnością informacja, że techniki medytacyjne służą przede wszystkim w przejściu do takiego stanu ducha, w którym posiadamy pełną świadomość, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Chociaż łaciński źródłosłów terminu medytacja mógłby nam sugerować, że jest on bezpośrednio powiązany z myśleniem (łac. meditatio – namysł, zagłębienie w myślach), to tak naprawdę ma z nim bardzo niewiele wspólnego. Dla wielu zaskoczeniem będzie z pewnością informacja, że techniki medytacyjne służą przede wszystkim w przejściu do takiego stanu ducha, w którym posiadamy pełną świadomość, jednak nie zaprzątamy swojego umysłu myślami.</p>
<p>Jak jednak można nie myśleć? Każdy z nas myśli przecież cały czas – obojętnie czy przed spaniem, czy też w czasie pracy, czy też podczas odpoczynku albo relaksu. Nasza głowa cały czas zaprzątnięta jest różnorodnymi, mniej lub bardziej przydatnymi informacji, wytworzenie totalnej pustki wydaje się wręcz niemożliwe. Odpowiednie podejście, trening i stosowanie odpowiednik technik oraz metod potrafi jednak zdziałać cuda – już po jakimś czasie będziesz w stanie całkowicie oczyścić swój umysł z myśli i trwać w takim stanie nawet przez kilka godzin (jest to pierwszy krok w stronę wejścia na wyższy poziom psychiki, czy też przejścia w medytacyjny trans).</p>
<p>Medytacja jako praktyka opiera się przede wszystkim na samodoskonaleniu, zgłębianiu swojego własnego ja i odnajdywaniu harmonii pomiędzy duchem i ciałem. Osoby, które są sympatykami medytacji twierdzą, że dzięki niej oraz odpowiedniej autosugestii można poradzić sobie ze wszystkimi problemami, uśmierzyć ból, a nawet zwalczyć zaburzenia psychiczne, czy też choroby.</p>
<p>Chociaż medytacja potępiana jest przez kościół chrześcijański (chodzi tu przede wszystkim o formy takie jak joga, voodoo, próba wejścia w stan nirwany), to modlitwa i zatopienie się w niej przez religioznawców także niejednokrotnie definiowana jest jako swojego rodzaju trans i przejścia na inny poziom duchowej świadomości, w którym mamy możliwość „poczucia” Boga.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.psychom.net/podstawowe-informacje-o-medytacji/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wierzenia starożytnych rzymian</title>
		<link>http://www.psychom.net/wierzenia-starozytnych-rzymian/</link>
		<comments>http://www.psychom.net/wierzenia-starozytnych-rzymian/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 28 Nov 2011 22:59:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>humbert_humbert</dc:creator>
				<category><![CDATA[Religia]]></category>
		<category><![CDATA[religia]]></category>
		<category><![CDATA[wierzenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://psychom.net/?p=1</guid>
		<description><![CDATA[Antyczna cywilizacja, podobnie jak my, bardzo wiele uwagi poświęcała sprawą wiary – budowała ona bowiem jedność w społeczeństwie, wyznaczała podstawowe zasady postępowania moralnego i układała kalendarz wyznaczając dni przeznaczone na pracę, świętowanie oraz składanie czci bóstwom. Wiarę starożytnych Rzymian charakteryzował politeizm – posiadali oni łącznie kilkudziesięciu bogów i pomniejszych bóstw, które były ze sobą spokrewnione [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Antyczna cywilizacja, podobnie jak my, bardzo wiele uwagi poświęcała sprawą wiary – budowała ona bowiem jedność w społeczeństwie, wyznaczała podstawowe zasady postępowania moralnego i układała kalendarz wyznaczając dni przeznaczone na pracę, świętowanie oraz składanie czci bóstwom. Wiarę starożytnych Rzymian charakteryzował politeizm – posiadali oni łącznie kilkudziesięciu bogów i pomniejszych bóstw, które były ze sobą spokrewnione i odpowiedzialne za różnorodne aspekty ludzkiego życia i natury – zaczynając od tak ważnych jak bogowie słońca i kończąc na tak bliskich naszej codzienności jak bogowie wina i tak dalej.</p>
<p>Warto zauważyć, że religia rzymska bardzo wiele czerpała z wcześniejszych wierzeń indoeuropejskich, a także z systemu religijnego Greków oraz Etrusków. Najważniejszym bogiem w antycznym Rzymie był Jowisz, czyli władca całego świata posiadający moc kontrolowania i ciskania piorunów. Oprócz niego Rzymianie czcili także kilka bezkształtnych bóstw (w początkowym okresie byli bowiem animistami), zaliczymy do nich między innymi Opsa, Faunusa, czy też Vertumnusa. Dopiero w późniejszym okresie dołączali do nich kolejni bogowie. Dokładne określenie jakie bóstwa były czczone przez cały okres panowania Rzymian jest bardzo trudne, gdyż w ich systemie wierzeń zachodziło bardzo wiele dynamicznych zmian, także w okresie zanim antyczna cywilizacja zaczęła regularnie korzystać z pisma.</p>
<p>Ciekawostką jest jednak fakt, że pomimo tak dużej ilości bogów i bóstw oraz ich w miarę jasnej hierarchii, w poszczególnych prowincjach, a nawet dzielnicach samego Rzymu popularnością cieszyli się różni bogowie. Na dobrą sprawę wyglądało to więc tak, że ludzie gromadzili się w świątyniach tych bóstw, które odpowiadały im w danym okresie najbardziej (miały na przykład przynieść płodność kobietom, urodzaj na polach, szczęśliwe życie w dostatku i tak dalej).</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.psychom.net/wierzenia-starozytnych-rzymian/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

